PREHISTORIA> KENOZOIK> Bocheniec 2010


PALEOZOIK
MEZOZOIK
KENOZOIK
 
Tegoroczny wyjazd przebiegał bardziej leniwoniż poprzednie,
 ale nie ma się czemu dziwić...


1.
...tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną do tychpagórków leśnych,
do tych łąk zielonych...


2.Najsmaczniejsze śniadania podają nad Wierną.


3.W Chęcinach niektórzy pękają.


4.Jakby pogoda była ładniejsza to byłoby widać Łebę.


5.A wieczorem... Płonie ognisko i szumią knieje... i kapie tłuszcz...


6.Fajne chopaki jesteśmy - co nie?


7.W drogę!


8.Ja wiem dlaczego tak lubię to miejsce.
\

9.Czy te oczy mogą kłamać?...


10.Dni Małogoszcza - tego jeszcze nie przerabialiśmy.


11.Bunkrów nie ma, ale jest... popcorn.


12.Ole! Komary nie mają szans!


13.Nie spieszymy się. Nawet Mama Hatys chętnie by się dołączyła.


14.W ogrodzie... Najlepsze na komary...


15.Ale nie ma to jak w hotelowym zaciszu...


16.Tu naprawdzę czas się zatrzymał.


17. Słomka wie co dobre.


18. Nad Wierną spokój.


19. Nie wstanę, tak będę leżał...


20. "Nie Słomka, to nie tak."


21. A takie akrobacje umiecie?


22. Do wodopoju!


23. Czerwone maki pod... Zamkową


24. Piwo... pod Zamkową.
\

25. Oczy zawsze są łase na takie miłe widoczki. Dolomity i zieleń.


26. Takiego zdjęcia na zamku chyba jeszcze nie mamy.


27. I znowu... kamienie.


28. W górę!


29. Jest dobrze...


30. Czyżby młodzi geolodzy kartowali zbyt entuzjastycznie?







PREHISTORIA> KENOZOIK>Bocheniec 2010

 
(c) 2005 by Bloody Mikelealias Michaś